a ja mam gigantycznego kaca...
Ciekawa jestem, ile razy w ciągu swojego życia wypowiedziałam słowa: Więcej nie piję!
Milion?
poniedziałek, marca 24, 2008
niedziela, marca 23, 2008
konkurs w Trójce
Spikerka: Co to znaczy, że święta wielkanocne są ruchome?
Słuchaczka: No bo chodzimy...
Słuchaczka: No bo chodzimy...
piątek, marca 21, 2008
Pracownia Pytań Granicznych
Czy jestem podmiotem fenomenologicznym czy lingwistycznym? Czy ja ją kształtuję czy ona mnie? Czy ja to "ja"?
„wszystko sprowadza się do tego, aby prawdę ująć i wyrazić nie tylko jako substancję, lecz w tym samym stopniu jako podmiot” (Hegel, Przedmowa, w: Fenomenologia ducha, przeł. Ś. F. Nowicki, Warszawa 2002, s.22) i: „to, co rozumne, jest rzeczywiste, i to, co rzeczywiste- rozumne”.
„wszystko sprowadza się do tego, aby prawdę ująć i wyrazić nie tylko jako substancję, lecz w tym samym stopniu jako podmiot” (Hegel, Przedmowa, w: Fenomenologia ducha, przeł. Ś. F. Nowicki, Warszawa 2002, s.22) i: „to, co rozumne, jest rzeczywiste, i to, co rzeczywiste- rozumne”.
Hokusai
Jako sześciolatek nabrałem manii rysowania przedmiotów, a odkąd skończyłem lat pięćdziesiąt, często publikuję swoje rysunki. Wśród tego, co stworzyłem przez siedemdziesiąt lat, nie ma nic godnego uwagi. W wieku siedemdziesięciu trzech lat, pojąłem istotę budowy zwierząt, ptaków, owadów i ryb, a także życia ziół i roślin, dlatego też, kiedy skończę lat osiemdziesiąt sześć, pójdę dalej. W wieku lat dziewięćdziesięciu jeszcze bardziej zgłębię ich ukryty sens, a kiedy będę miał lat sto, być może osiągnę wymiar boskości i cudowności. Kiedy skończę lat sto dziesięć, najdrobniejsza kropka czy linia będą żyły własnym życiem. Jeśli mogę wyrazić jakieś życzenie, to prosiłbym tych, którzy doczekają mojego wieku, aby sprawdzili, czy to, o czym mówię okaże się prawdą.
Pisane w siedemdziesiątym piątym roku życia przeze mnie, niegdyś zwanego Hokusai, dziś - starcem opętanym malarstwem.
Piątek c.d.
I dlaczego tylko przez jeden dzień w roku myślą o śmierci. Czy to nie dziwne, że trzeba organizować tak wielkie szopki, żeby przypomnieć ludziom, że są niestety śmiertelni. A może to niezła akcja marketingowa wielkiej Firmy jaką jest Kościół?
Subskrybuj:
Posty (Atom)
