czwartek, marca 20, 2008
poniedziałek, marca 17, 2008
Echej, echej...
Echej, jak gwałtem obrotne obłoki
I Tytan prętki lotne czasy pędzą,
A chciwa może odciąć rozkosz nędzą
Śmierć - tuż za nami spore czyni kroki.
A ja, co dalej, lepiej cień głęboki
Błędów mych widzę, które gęsto jedzą
Strwożone serce ustawiczną żędzą,
I z płaczem ganię młodości mej skoki.
O moc, o rozkosz, o skarby pilności,
Choćby nie darmo były, przedsię szkodzą,
Bo naszę chciwość od swej szczęśliwości
Własnej (co Bogiem zowiemy), odwodzą
Niestałe dobra. O, stokroć szczęśliwy
Który tych cieniów w czas zna kształt prawdziwy!
Mikołaj Sęp Szarzyński
I Tytan prętki lotne czasy pędzą,
A chciwa może odciąć rozkosz nędzą
Śmierć - tuż za nami spore czyni kroki.
A ja, co dalej, lepiej cień głęboki
Błędów mych widzę, które gęsto jedzą
Strwożone serce ustawiczną żędzą,
I z płaczem ganię młodości mej skoki.
O moc, o rozkosz, o skarby pilności,
Choćby nie darmo były, przedsię szkodzą,
Bo naszę chciwość od swej szczęśliwości
Własnej (co Bogiem zowiemy), odwodzą
Niestałe dobra. O, stokroć szczęśliwy
Który tych cieniów w czas zna kształt prawdziwy!
Mikołaj Sęp Szarzyński
niedziela, marca 16, 2008
Oto
nadszedł kolejny ciemny wieczór, a ja lubię w ciemnościach tańczyć. Lecz trujący ten taniec. Zmieniam osobowości, umieram i tworzę się. Zapominam, kim byłam zaczynając taniec. Nie wiem, kim będę, gdy skończy się muzyka. Boję się, że zupełnie zapomnę o sobie. Że zupełnie zapomnę o was.
postanowienia
1. Trzeźwości
2. Trzeźwości
3. Trzeźwości
4. Nie popełniania codziennie samobójstwa
5. Nie pisania pożegnalnych listów do rodziców
6. Trzeźwości.
2. Trzeźwości
3. Trzeźwości
4. Nie popełniania codziennie samobójstwa
5. Nie pisania pożegnalnych listów do rodziców
6. Trzeźwości.
niedziela, marca 09, 2008
Klub Kulturalny, Szewska 25, Kraków
Niezniszczalny zenit - ile przeszedł ze mną miejsc w tym miescie....
Ilu ludzi objął swym spojrzeniem...
Ku pamięci...
Ilu ludzi objął swym spojrzeniem...
Ku pamięci...
Mesjasz odszedł do innej
Brak wiadomości, brak głosu, brak odbicia, brak…. I można iść spać, bo nic już więcej nie zostanie dzisiaj do zrobienia.
Odezwij się, ty, Boże Ty, wlej, wylej, zalej miłością…
Końcówka rzeczywistości…
Paulińska
Zapamiętywanie
Wystukiwanie słów na maszynie
Tykanie zegara
Kroki
Pojedynczy dźwięk pianina
Kroki
Stukanie w kuchni
Nasłuchiwanie
Cisza
Znowu słowa na maszynie.
Ciągłe pamiętanie. Zamknięcie w pamięci. Nie patrzenie. Nie widzenie. Nie doświadczenie. Pamiętanie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

