"Któregoś wieczoru towarzystwo było w komplecie. Kniaź Bałachoński siedział w kącie z twarzą ukrytą w dłoniach, nie mając siły ani wyjść, ani przebywać dalej w tak obcym mu zbiorowisku upadłych ludzi. Młody paranoik, genialny akwaforcista Brytwan, wydając od czasu do czasu dzikie okrzyki, rysował perwersyjną w najwyższym stopniu, giętką jak trzcina pannę, w której się beznadziejnie kochał, i wpatrywał się w jej do potworności olbrzymie, purpurowe wargi, które w uśmiechu odsłaniały niebieskawe dziąsła z żółtymi korzeniami wygniłych zębów. Podobny do małej chorej małpki powieściopisarz, pijany zupełnie opowiadał treść któregoś rozdziału swojej ostatniej pracy nieprzytomnemu zupełnie Idziowi. Chudy asceta, będący karykaturą i tak już potwornego Bałachońskiego, dyskutował z otumanionym jasnowidzeniami Tymbeuszem o znaczeniu absolutnej pustki dla twórczości. W innej grupie, gdzie królowała leniwa jak jakiś przedpotopowy jaszczur blondyna o scenicznych pretensjach, deklamował francuski poemat doszczętnie zarosły włosami, starzejący się kawiarniany demon o czarnych palących oczach fanatycznego Araba. (...)
Księżniczka Keskeszydze, która przebywała w tym towarzystwie jedynie dla możności częstszego widywania Idzia, stanowiła pendant do Bałachońskiego i siedziała na uboczu, zmartwiała zupełnie z przerażenia i niesmaku. Podpity Bungo siedział na sofie obok markizy wpatrzonej gorączkowo-szklistym wzrokiem w deklamującego Beduina. Pani Marta zdawała się pojmować w tej chwili całą nieubłaganą potworność życia i pożądać do obłędu jego najmroczniejszych i najbardziej niszczących głębi.
Powstało zamięszanie. Brytwan rzucił się na poetę, wbijając mu węgiel do rysunku między zęby. Czarna panna zaniosła się histerycznym śmiechem, a leniwa blondyna zaczęła walić z całej siły w fortepian, improwizując jakąś straszliwą symfonię. Tymbeusz skoczył rozdzielać walczących, krzycząc nieprzytomnie do Brytwana:
- Tymek, ty będziesz także pisał! Właśnie dlatego, że nie masz formy."
622 upadki Bunga - S.I. Witkiewicz
1 komentarz:
O! to coś jak na mojej imprezie urodzinowej w zeszłą sobotę ;)
I.
Prześlij komentarz