sobota, września 24, 2011

A Memoir of Paul Celan

"A first portrait. The light really beautiful. He is waiting for me on the sidewalk of Rue d’Ulm. Against the light, I surprise him with his head inclined, listening, his ear glued to an invisible wall: time. He is examining time.

Toward the end of the afternoon, in the shade of a chestnut tree, he says:
— Today we cannot talk. But I wonder how we could not talk.

He holds out his hand, and a golden light falls on our approaching fingers. The light disturbs the distance about to decrease to zero, a handshake, golden yellow. He goes on:
— As soon as we talk the world seems to lose some of its solidity, and it’s this move toward loss that interests us. But we cannot always face it. It requires an availability that burns us. What do you think, Jean Daive?"


Jean Daive "Under the Dome: Walks with Paul Celan"
translated by Rosmarie Waldrop

Igraszki z Bogiem c.d.

I omal się nie doigrałam..
Nie stało się nic, choć mogło stać się wszystko
Szczęście? Anioł Stróż? A może to jeszcze nie ten dzień?

piątek, września 23, 2011

Na zachodzie bez zmian

tylko przestrzeń coraz bardziej się kurczy
tylko zachód ze wschodem zbliżają się do siebie
i tylko z góry w dół i z dołu w góry

czwartek, września 15, 2011

Dla J.



"Słowo prekariat pochodzi od łacińskiego precarium, jak w średniowieczu określano ziemię wydzielaną na prośbę biednym chłopom, która podlegała zwrotowi na każde żądanie, oraz proletarius, jak Rzymianie nazywali obywateli najniższej klasy. Dla Karola Marksa proletariat był wyzyskiwaną częścią klasy robotniczej, która nie posiadała środków produkcji i utrzymywała się wyłącznie z własnej pracy. Francuscy socjologowie ukuli jeszcze szerszy termin salariat na określenie grupy pracowników żyjących z pensji (franc. salaire). Prekariat, jak widzą go dzisiejsi socjologowie, to grupa wyzyskiwana w gospodarce usługowej: zatrudniona na niepewnych umowach, za płacę niepozwalającą się utrzymać ani planować przyszłości."

środa, września 14, 2011