czwartek, maja 21, 2009

Jak to zrobić?

Żeby nie bolało, żeby mama z tatą się nie zmartwili?
żeby zachować twarz, choć ducha już nie będzie?
Żeby nie skomleć i nie błagać o litość?
Jak to zrobić, żeby nie żyć i nie umrzeć jednocześnie?

Brak komentarzy: